IMAGIN Z NIALL'EM +18
Wróciłam z Niall'em z imprezy.Jest moim chłopakiem już od 3 miesięcy .Był taki opiekuńczy i kochany. Ja ani Nialler nie byliśmy pijani . Ja nie lubiłam pić ,a Nialler nie miał za bardzo czasu bo cały czas tańczyliśmy . Usiadłam na kanapie i zdjęłam swoje czarne szpilki . Wstałam a w tym czasie Niall złapał mnie w tali i obrócił do siebie .powiedział -
Kochanie mam ochotę - powiedział
Ale na co masz ochotę kocie ? zapytałam
Na ciebie maleńka -odpowiedział i zaczął mnie całować tak namiętnie . Przyparł mnie do ściany a ja oplotłam go nogami .Pozbyłam się jego koszulki a on rozpinał zamek mojej sukienki na plecach.Złapał mnie za uda i zaniósł do sypialni . Była bardzo rozpalona tym pocałunkiem tak samo jak on. Delikatnie położył mnie na Łóżku ,zdjął ze mnie moją granatową sukienkę.Zaczął składać na moim brzuchu delikatne pocałunki które jeszcze bardziej mnie podniecały. Dał mi namiętnego buziaka w usta a ja w trakcie pocałunku zdjęłam z niego czarne rurki .Mojemu wzroku ukazały się białe bokserki .Tak jak ja był już w samej bieliźnie . Posłałam mu wesoły uśmiech . A on zdjął ze mnie mój czarny koronkowy stanik i zaczął bawić się moim sutkami.Gryzł je ,ssał na co ja odpowiadał cichymi jękami. Z pocałunkami zniżał się do moich majtek . Uśmiechną się do mnie i zdjął ze mnie moje majtki .Ukazując moją kobiecość .Oblizał wargi ,zdjął z siebie swoje bokserki a na swojego penisa założył prezerwatywę. Rozchylił moje nogi i zapytał się -
Kochanie mogę ?
Tak Kocie jak najszybciej
na moje słowa Nialler wszedł we mnie gwałtownie a za razem delikatnie. Jego pchnięcia robiły się coraz szybsze i mocniejsze. Moje jęki robiły się coraz głośniejsze .Ta rozkosz była nie do opisania . Zaczęłam krzyczeć jego imię .Co jeszcze bardziej go pobudziło. powiedział -
Kochanie dojdź dla mnie - mówił delikatnie
Po jego słowach doszłam a on chwilkę po mnie.To było takie rozkoszne te jego pchnięcia. Nialler położył się obok mnie .Przykrył nas kocem a ja powiedziałam -
Kocham cię Niallerku.
Ja też cię Kocham i dziękuję za tą podniecającą chwile jesteś taka rozkoszna.
Zaczerwieniłam się i wtuliłam w niego .Po krótkiej chwili zasnęłam w jego uścisku.
KONIEC
POWINNO SIĘ PODOBAĆ <3
PRZYPOMINAM DOPIERO ZACZYNAM
KOCHAM WAS XX
środa, 31 lipca 2013
. IMAGIN Z JAY'EM ( Z TW DLA MOJEJ PRZYJACIÓŁKI NATT )
Był słoneczny Wtorkowy poranek . Obudziłam się w ramionach Jay'a . Był taki ciepły i te jego loczki .Lubiłam się nimi bawić ,on też to lubił gdy się nimi bawiłam. Podniosłam rękę do góry i złapałam ze nie . Jay mruknął gardłowo widać było że mu się to podobało. Bawiłam się jeszcze tak chwileczkę .Jay przytulił mnie mocno i pocałował aż nagle zadzwonił mój telefon na którym widniała nazwa : Ted .znaczy mój szef .Jeju czego on chce prze ciesz ma dzisiaj wolne .Odebrałam
Halo-powiedziałam cicho.
Natt mam prośbę . -powiedział poważnym głosem
No to mów -odpowiedziałam
Możesz przyjść dzisiaj do pracy bo Victoria się rozchorowała .bardzo cię proszę -błagał mnie
okej Ted przyjdę będę o 10:00
okej dziękuję bardzo -po tych słowach rozłączył się .
Jay zrobił smutną minę i zapytał - musisz iść do pracy tak ? No niestety misiek ale praca to praca tak ?
odpowiedziałam mu . No tak ,tak -przytakną .
Dałam mu buziaka .Wstałam a w tym czasie Jay klepną mnie w pośladek . Odwróciłam się i posłałam mu zły wzrok na co on tylko się uśmiechną .Weszłam do swojej wielkiej garderoby i zastanawiałam się co masz na siebie ubrać .Zdecydowałam się na zwykłe jeansy ,brzoskwiniowy sweterek w serduszka i do tego balerinki w tym samy kolorze co sweterek. Wyszłam z niej .Zeszłam na dół gdzie czekał na mnie Jay ze śniadaniem . Usiadłam na krzesełku i Jay podszedł do mnie z kanapkami z nutellą . Pocałowałam go w policzek i podziękowałam .
Smacznego kochanie -powiedział
dziękuję kocie - odpowiedziałam i puściłam mu oczko .
Po jedzeniu wstałam ,zerknęłam na zegarek na którym widniała godzina 9:30 .Śpieszyłam się tylko żeby się nie spóźnić . Dałam buziaka Jay'owi i wyszłam z domu przed którym stał mój kochany samochód . Wsiadłam do niego i pojechałam ,Droga minęła bardzo spokojnie.
Podjechałam pod kawiarnie w której pracowałam .Czasem nudziła mnie praca w tym miejscu ale też było okej nie mogę narzekać . Gdy wchodziłam minęłam się z Ted'em który właśnie wychodził .Posłałam mu uśmiech który on odwzajemnił. Ubrałam swój roboczy fartuch i zaczęłam prace .Obsługiwałam klientów ,rozmawiałam z nimi .Dzień był miły ale i też męczący . Zazwyczaj o 18 zamykamy kawiarnie a była 17:50 więc mogłam zamykać już . Posprzątałam na stolikach ,pozakładałem na nie krzesełka ,odłożyłam fartuszek .Zamknęłam kawiarnie. Weszłam do mojego kochanego auta . Pojechałam do domu w którym przywitał mnie Jay . Na stole widniała kolacja idealnie podana ,świece i takie inne romantyczne rzeczy . Opowiedziałam mu cały dzień a on mi swój cały .Zjedliśmy kolacje ja poszłam usiąść na kanapę a Jay włączył film . Romantyczny nie pamiętam nazwy filmu gdy przytuliłam się do Jay'a od razu usnęłam . Wtulona w niego było tak miło .
KONIEC <3
DLA CIEBIE NATT . DOPIERO ZACZYNAM .POWINNO SIĘ SPODOBAĆ
Był słoneczny Wtorkowy poranek . Obudziłam się w ramionach Jay'a . Był taki ciepły i te jego loczki .Lubiłam się nimi bawić ,on też to lubił gdy się nimi bawiłam. Podniosłam rękę do góry i złapałam ze nie . Jay mruknął gardłowo widać było że mu się to podobało. Bawiłam się jeszcze tak chwileczkę .Jay przytulił mnie mocno i pocałował aż nagle zadzwonił mój telefon na którym widniała nazwa : Ted .znaczy mój szef .Jeju czego on chce prze ciesz ma dzisiaj wolne .Odebrałam
Halo-powiedziałam cicho.
Natt mam prośbę . -powiedział poważnym głosem
No to mów -odpowiedziałam
Możesz przyjść dzisiaj do pracy bo Victoria się rozchorowała .bardzo cię proszę -błagał mnie
okej Ted przyjdę będę o 10:00
okej dziękuję bardzo -po tych słowach rozłączył się .
Jay zrobił smutną minę i zapytał - musisz iść do pracy tak ? No niestety misiek ale praca to praca tak ?
odpowiedziałam mu . No tak ,tak -przytakną .
Dałam mu buziaka .Wstałam a w tym czasie Jay klepną mnie w pośladek . Odwróciłam się i posłałam mu zły wzrok na co on tylko się uśmiechną .Weszłam do swojej wielkiej garderoby i zastanawiałam się co masz na siebie ubrać .Zdecydowałam się na zwykłe jeansy ,brzoskwiniowy sweterek w serduszka i do tego balerinki w tym samy kolorze co sweterek. Wyszłam z niej .Zeszłam na dół gdzie czekał na mnie Jay ze śniadaniem . Usiadłam na krzesełku i Jay podszedł do mnie z kanapkami z nutellą . Pocałowałam go w policzek i podziękowałam .
Smacznego kochanie -powiedział
dziękuję kocie - odpowiedziałam i puściłam mu oczko .
Po jedzeniu wstałam ,zerknęłam na zegarek na którym widniała godzina 9:30 .Śpieszyłam się tylko żeby się nie spóźnić . Dałam buziaka Jay'owi i wyszłam z domu przed którym stał mój kochany samochód . Wsiadłam do niego i pojechałam ,Droga minęła bardzo spokojnie.
Podjechałam pod kawiarnie w której pracowałam .Czasem nudziła mnie praca w tym miejscu ale też było okej nie mogę narzekać . Gdy wchodziłam minęłam się z Ted'em który właśnie wychodził .Posłałam mu uśmiech który on odwzajemnił. Ubrałam swój roboczy fartuch i zaczęłam prace .Obsługiwałam klientów ,rozmawiałam z nimi .Dzień był miły ale i też męczący . Zazwyczaj o 18 zamykamy kawiarnie a była 17:50 więc mogłam zamykać już . Posprzątałam na stolikach ,pozakładałem na nie krzesełka ,odłożyłam fartuszek .Zamknęłam kawiarnie. Weszłam do mojego kochanego auta . Pojechałam do domu w którym przywitał mnie Jay . Na stole widniała kolacja idealnie podana ,świece i takie inne romantyczne rzeczy . Opowiedziałam mu cały dzień a on mi swój cały .Zjedliśmy kolacje ja poszłam usiąść na kanapę a Jay włączył film . Romantyczny nie pamiętam nazwy filmu gdy przytuliłam się do Jay'a od razu usnęłam . Wtulona w niego było tak miło .
KONIEC <3
DLA CIEBIE NATT . DOPIERO ZACZYNAM .POWINNO SIĘ SPODOBAĆ
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)